Park Narodowy Corcovado na półwyspie Osa chroni największy obszar wilgotnego lasu tropikalnego na pacyficznym wybrzeżu Ameryki Środkowej. National Geographic nazwał go biologicznie najintensywniejszym miejscem na Ziemi i twierdzenie się broni: na jakichś pięćdziesięciu tysiącach hektarów żyje około trzech procent bioróżnorodności planety.
Co widuje się tu i nigdzie indziej
Corcovado mieści zdolne do przetrwania populacje tapira nizinnego, największego lądowego ssaka Ameryki Środkowej, i jest ostatnim liczącym się bastionem ary szkarłatnej w kraju — hałaśliwe stada przelatują nad plażą o zmierzchu. Są tu wszystkie cztery kostarykańskie gatunki małp, pekari białobrode w stadach po kilkadziesiąt sztuk oraz jaguary, choć zobaczenie ich wymaga nadzwyczajnego szczęścia.
Przewodnik i rezerwacja
Od kilku lat nie wolno wejść bez certyfikowanego przewodnika, a wstępy oraz miejsca noclegowe na stacji Sirena trzeba rezerwować z dużym wyprzedzeniem, bo limit jest niewielki. To nie biurokracja: las jest gęsty, ścieżki przecinają rzeki zależne od pływów, a bez kogoś, kto umie czytać teren, widzi się dziesiątą część tego, co tam jest.
Dojście
Są trzy główne wejścia. Z Drake Bay łodzią wzdłuż wybrzeża do Sireny, co jest zwykłym wyborem przy wizycie jedno- lub dwudniowej. Z Carate na południu, marszem około trzech godzin plażą do La Leona. I z Los Patos od strony lądu — trasą najtrudniejszą i najmniej uczęszczaną.
Nocleg w Sirenie, na pryczach albo platformach namiotowych, jest tym, co zmienia całe doświadczenie: aktywność zwierząt o świcie i o zmierzchu nie ma porównania z godzinami południowymi, gdy przyjeżdżają i odjeżdżają grupy jednodniowe.
Realne warunki
Jest gorąco i ogromnie wilgotno, idzie się w błocie, brodzi rzeki, a owady towarzyszą bez przerwy. Proszę zabrać mocny repelent, sole nawadniające, szybkoschnące ubranie oraz buty albo sandały trekkingowe, które można zamoczyć. Nie ma zasięgu ani pewnego prądu.
Łagodniejsze warianty
Jeśli Corcovado wydaje się zbyt wymagające, półwysep oferuje znakomite opcje bez tych trudności: rezerwat Golfito, Wyspę Caño do nurkowania i obserwacji humbaków — przypływają w dwóch osobnych sezonach, z półkuli północnej i południowej — oraz liczne prywatne lodge z własnymi ścieżkami przy granicy parku.
Dlaczego przetrwał
Osa była przeznaczona pod wyręby i wydobycie złota jeszcze głęboko w XX wieku, a park ogłoszono w 1975 roku po części po to, by jedno i drugie powstrzymać. Nielegalne płukanie złota trwało latami i wciąż stanowi presję na granicy parku, obok kłusownictwa. Zwiedzanie z licencjonowanymi miejscowymi przewodnikami kieruje pieniądze wprost do gospodarki alternatywnej — i to jest argument, który organizacje ochroniarskie powtarzają tu najczęściej.